FabLabTwarda.pl

Blog programistyczny, a rekrutacja…

Ilu programistów pisze blogi? Odpowiedź na to pytanie jest oczywista – „niewielu”, kiedyś przeczytałem, że jest to ok. 5% ale raczej ostrożnie podchodził bym do tych liczb. Na pewno jest ich bardzo mało, a szkoda bo właśnie takie niuanse mogą w przyszłości zadecydować o Twojej karierze! Jak dużo daje wpis w CV o prowadzeniu bloga programistycznego? Moim zdaniem całkiem sporo…

Fot: edar, CC0 Public Domain.

Pamiętam moją rozmowę rekrutacyjną z menadżerem jednej z krakowskich firm IT, która trwała całkiem długo (co mnie mocno zdziwiło bo miała się skończyć po 15 minutach, na szczęście nie miałem nic zaplanowanego zaraz po niej ;)) i przez 90% jej czasu rozmawialiśmy o moim blogu, który właśnie czytasz. To w sumie był rekord, ale osobiście nie pamiętam, żadnej mojej rozmowy rekrutacyjnej (a byłem na wielu) w której nie padło by pytanie o bloga co więcej kilka razy zdażyło mi się, że rekruterzy doskonale wiedzieli jakie artykuły publikuję o czym piszę itd. jednym słowem strona ta posłużyła im jako kopalnia wiedzy na temat kandydata, którego właśnie zaprosili na rozmowę kwalifikacyjną.

Trochę przerażające ale pamiętam, że zawsze to był duży „plus”. Często padały pytania o organizacje pracy, pomysły na artykuły itd. – to bardzo budujące zwłaszcza, że mogłem się tym pochwalić podczas procesu rekrutacji. To był główny element jaki wyróżniał mnie ze sterty innych wyglądających prawie identycznie CV. Nie ma w tym zresztą nic dziwnego, każdy przecież może sobie wpisać znajomość technologii a, b, c, d, e… w stopniu takim, a takim, w sekcji „doświadczenie zawodowe” przeważnie wszyscy mają w zasadzie to samo (no oczywiście pomijając różnicę w długości stażu – ale biorąc pod uwagę, że w 99% przypadkach w ogłoszeniu jest podana minimalna wymagana liczba lat pracy na danym stanowisku to nie ma większego znaczenia). Rekruter przepatrując kilkadziesiąt takich dokumentów zazwyczaj wybiera tych kandydatów, którzy wpadli mu czymś w oko, przecież nie zaprosi wszystkich.

Czym zatem można się wyróżnić z pośród setek kandydatów?

Sposobów jest na to wiele, a jednym z nich jest właśnie blog programistyczny! Pisząc bloga stajesz się automatycznie jednym na 1 000 developerów, którzy mogą się tym pochwalić. Biorąc pod uwagę fakt, że ogólnie programistów jest strasznie trudno zatrudnić, a zatrudnienie kogoś kto na dodatek prowadzi bloga jest w zasadzie niemożliwe stawia Cię to na uprzywilejowanej pozycji i to już na samy starcie!

Tworzenie bloga ma również wiele innych korzyści, jest ich naprawdę sporo (co pewnie opiszę w jakimś artykule) dlatego warto się zmotywować! Fajnych Polskich blogów programistycznych jest naprawdę jak na lekarstwo więc warto to zmienić. Dzięki blogowaniu można poznać sporo interesujących osób z branży, nauczyć się nowych technologii, a przede wszystkim znacznie szybciej i efektywniej się rozwijać. Same korzyści, ale również są minusy – to wszystko wymaga ciężkiej pracy i systematyczności… warto jednak pamiętać, że trud ten się opłaca i w przyszłości zaprocentuje.

Jesteś gotowy(a) podjąć wyzwanie?

Przeczytaj również

, , , , , , , ,

  • Wydaje mi, że tutaj sprawa jest dość podobna do darmowych certyfikatów. Dobrze je mieć w CV – ale nie ma co się spodziewać wielkich plusów przy rekrutacji. Niemniej sam prowadzę bloga i nie narzekam – chociażby z tego powodu, że samemu można się przez to wiele nauczyć ;)

  • Nie tak dawno sam założyłem bloga i przyznaję, że to jest chyba jedna z lepszych decyzji jakie ostatnio podjąłem ;D Szalenie miło, gdy ktoś Cię docenia, a sam przy okazji utrwalam swoją wiedzę.