Dlaczego tak chętnie słuchamy muzyki na YouTube? Ponieważ jest za darmo…

Parę miesięcy temu kilka największych wydawców działających na Polskim rynku postanowiło wprowadzić opłaty za dostęp do niektórych artykułów premium znajdujących się na łamach serwisów internetowych. Pomysł ten oczywiście został skrytykowany przez internautów co zresztą odbiło się dość sporym echem…

Fot: @Doug88888, Flickr | CC.

Fot: @Doug88888, Flickr | CC.

Nie od dawna wiadomo, że Polscy internauci nie są zbyt chętni aby płacić za dostęp do treści publikowanych na łamach przeróżnych portali internetowych. Oczywiście sytuacja taka nie jest na rękę wielkim korporacją medialnym, które jak każda inna firma chcą zarabiać jak najwięcej pieniędzy. Nic również nie wskazuje na to, aby sytuacja ta miała się w najbliższym czasie zmienić. Internauci przyzwyczaili się już do tego, że w sieci wszystko jest zupełnie za darmo. Mało komu przeszkadzają również reklamy (o ile nie są zbyt nachalne), co wiąże się z mniejszą skutecznością oraz zyskami jakie generują.

Inaczej sprawa wygląda stricte z rynkiem muzycznym. W ostatnim czasie oferta przeróżnych serwisów oferujących streaming muzyki znacznie się rozrosła, co również wpłynęło na obniżenie cen. Obecnie miesięczny abonament na legalny dostęp do kilku milionów utworów można wykupić za około 20 zł. Tylko pytanie po co, skoro jest YouTube i odpowiednie wtyczki do blokady reklam. Serwis video od Google jest na dodatek całkowicie legalny. Dlatego też większość młodych polaków woli słuchać muzyki bezpośrednio na portalu korporacji z Mountain View niż wykupywać abonament w serwisach oferujących tego typu usługi. W przeciwieństwie do subskrybentów systemu PIANO, który oferuje dostęp do treści premium między innymi Gazety Wyborczej czy czasopism należących do wydawnictwa Ringier Axel Springer coraz większa grupa osób woli jednak zapłacić za nielimitowany dostęp do utworów muzycznych. Wiąże się to z ograniczeniami jakie w ciągu ostatnich lat zostały wprowadzane przez wytwórnie muzyczne. Na komputerze mamy nieograniczony dostęp do wszystkich materiałów, ale już z poziomu smartphone’a sytuacja ta nie wygląda tak różowo. Coraz rzadziej można znaleźć piosenki, których odtwarzanie na telefonach czy tabletach nie zostało zablokowane.

Internauci na całym świecie powoli zaczynają się przyzwyczajać do opłat pobieranych za sam dostęp do niektórych materiałów. Nie oszukujmy się jednak, że za kilkanaście lat w internecie w wszystko będzie płatne, przede wszystkim nie pozwoli na to olbrzymia konkurencja, która  podkłada kłody wielkim korporacjom medialnym. Czy wyobrażacie sobie płacić za dostęp do newsów ze świata polityki lub wydarzeń w kraju? Ja nie, a nawet jeśli koncerny medialne wpadły by na taki pomysł to myślę, że bardzo szybko znalazł by się nowy portal gdzie informacje te były by publikowane zupełnie za darmo…

Jakie wy macie zdanie na ten temat? Zapłacilibyście za dostęp do danego serwisu internetowego, jeśli były by tam publikowane wartościowe artykuły?

, , , , , ,