Papier przyjmie wszystko, internet już nie

Na temat informacji podawanych przez media takie jak telewizja czy radio mówi się wiele ale tylko o tym o czym dziennikarze chcą żeby się mówiło. Choć żyjemy w demokratycznym państwie, gdzie przynajmniej teoretycznie wszelkie informacje prasowe są prawdziwe to jednak czasami należy się głębiej zastanowić czy faktycznie tak jest…

Fot: Ernst Moeksis, Flickr | CC.

Fot: Ernst Moeksis, Flickr | CC.

Na kartce papieru można napisać wszystko, nieważne czy będą to prawdziwe i rzetelne informacje, czy też nie. W mediach społecznościowych oraz internecie sprawa ta wygląda zupełnie inaczej. Tutaj decydujący głos choćby za pośrednictwem komentarzy ma społeczeństwo do którego zresztą adresowane są materiały udostępniane w sieci. Sprawa z komentarzami nie jest jednak tak prosta jak by się mogło wydawać. Jeśli chodzi o małe blogi czy inne serwisy internetowe to myślę, że tutaj jeszcze nie ma większego problemu wszystko komplikuje się przy dużych portalach internetowych, a w szczególności tych publikujących newsy ze świata polityki, ogólnych wydarzeń w kraju itd. Oczywiście na łąmach stron www typu tvn24.pl, Onet.pl, tvp.info czy natemat.pl komentarze są moderowane pod pretekstem usuwania spamu czy zwyczajnego chamstwa. Żeby ktoś mnie źle nie zrozumiał to nie twierdzę, że problemy te nie istnieją ale chciałbym tutaj zwrócić uwagę na fakt iż nie tylko takie wpisy są kasowane…

Z portali informacyjnych znikają opinie internautów niewygodne dla mediów. Co więcej nie chodzi tutaj o krytykę jakiejś konkretnej stacji, ale o tak trudne do zdefiniowania dla niektórych dziennikarzy pojęcie „prawda”. Żyjemy w zakłamanym świecie, gdzie liczy się wynik, ilość odsłon oraz liczba wyświetleń danej jednostki reklamowej. Wielkie korporacje medialne nie mówią jak jest ale powtarzają to co społeczeństwo chce usłyszeć. Jeśli chodzi o tradycyjne media czyli telewizję oraz radio to sprawa tutaj jest prosta. Wypowiada się dziennikarz i to on decyduje co powie, a czego nie. W internecie jest już pewien problem, bowiem tutaj to właśnie internauci czujnym okiem „nadzorują” wszystkie informacje podawane przez redaktorów danego serwisu. Jest jednak pewna furtka dla mediów, która została pięknie nazwana: „MODERACJA”. Oczywiście chodzi mi tutaj o cenzurę (rzeczy należy nazywać po imieniu), która rozszerzyła się na serwisach korporacji medialnych i zresztą nie tylko.

Fot: Sean MacEntee, Flickr | CC.

Fot: Sean MacEntee, Flickr | CC.

Weźmy na przykład taki portal natemat.pl miejsce gdzie „każdy” może przedstawić swoje poglądy czy opublikować swój artykuł. Czy rzeczywiście tak jest? Oczywiście, że nie! Portal ten jawnie walczy z wolnością słowa, ale w ostatnim czasie zaczął przegrywać tę potyczkę między innymi przez internautów, którzy pilnie trzymają rękę na pulsie faktów.

Internet to nie miejsce dla wielkich korporacji medialnych piszących i mówiących o tym o czym chce usłyszeć społeczeństwo, to miejsce dla zwykłych osób które tworząc jedność są w stanie całkowicie zastąpić tradycyjne media, a co najważniejsze zawsze będą podawać prawdziwe informacje. Panu Kamilowi Durczokowi, Tomaszowi Lisowi, Monice Olejnik, Piotrowi Kraśko oraz innym dziennikażą już podziękujemy! Internet to nie papier, który przejmie wszystko, to globalna sieć gdzie ostateczny głos mają jej użytkownicy, drodzy dziennikarze nie róbcie z tego wynalazku tablicy ogłoszeń czy nowego kanału informacyjnego!

Zapraszam wszystkich do dyskusji, a jeżeli zgadzacie się z moim zdaniem podeślijcie linka do tego wpisu znajomym oraz innym osobom…

, , , , ,