Recenzja książki „Nauka programowania z Minecraftem”

Dzięki uprzejmości wydawnictwa naukowego PWN trafiła do mnie książka autorstwa Craiga Richardsona na temat programowania w Pythonie. Publikacja ta kierowana jest do osób, które z pythonem raczej nie miały wcześniej styczności i utrzymana jest w dość ciekawym klimacie, a mianowicie znanej przez wszystkich gry Minecraft. Akurat dobrze, się składa bo z tą technologią nie miałem wcześniej większej styczności więc będzie mi łatwiej oceniać produkt, który przynajmniej teoretycznie skierowany jest do osób takich jak ja. Autorem książki jest twórca oprogramowania i nauczyciel pythona, a zarazem były pracownik fundacji Raspberry Pi, można by rzecz – właściwa osoba na właściwym miejscu. Co z tego wyszło? Pora się przekonać…

IMG_20160617_124629

„Nauka programowania z Minecraftem” to książka przeznaczona dla dzieci (od lat 10) oraz ich rodziców ;) jak można się więc domyśleć wszystkie osoby, które szukają czegoś ambitniejszego lub mają jakieś doświadczenie z programowaniem w Pythonie nie będą z tej publikacji zadowoleni. Kierowana jest ona raczej do osób całkowicie początkujących z naciskiem na słowo „całkowicie”. Jest to bowiem książka wpisująca się w formułę „blokowego” wprowadzenia do programowania. Podczas jej lektury poznamy co prawda głównie to w jaki sposób należy powiązać logiczne myślenie z pisaniem komputerowego kodu ale tak naprawdę chodzi tutaj o wykorzystanie Pythona i zostanie najlepszym graczem Minecrafta!

Craig Richardson zabiera nas w niezwykle ciekawy świat gry Minecraft oraz Pythona, każdy rozdział jego książki rozwiązuje jakiś napotkany problem np. „teleportację”. Polega to głównie na omówieniu wymaganych zagadnień z zakresu programowania czyli przykładowo zmiennych, napisaniu prostego Pythonowego programu oraz późniejsze wykorzystanie go w tym przypadku do przetransportowania wirtualnego gracza w świecie gry Minecraft. Sami przyznacie, że nic tak nie cieszy podczas nauki programowania jak możliwość praktycznego wykorzystania właśnie zdobytej wiedzy. Jest to dodatkowo fajne jeśli możemy to zrobić w grze którą znamy i lubimy. Dodatkową zachętą dla zaciętych graczy Minecrafta do zapoznania się z Pythonem może być informacja, że przy jego wykorzystaniu będziecie w stanie budować budynki w ułamki sekund! Jak widać czas poświęcony na naukę może się zwrócić z nawiązką.

IMG_20160617_124807

Poziom trudności zagadnień poruszanych przez autora wzrasta wraz z ilością przerobionego materiału. Na początku zaczynamy od rzeczy naprawdę prostych jak wspomniane już w poprzednim akapicie zmienne – tak rozpoczyna się nasza wędrówka w świecie Pythona, która kończy się na zagadnieniach związanych z programowaniem obiektowym czyli klasami i metodami. Dla wielu początkujących osób niewiadomo czemu ale programowanie zorientowane obiektowo to prawdziwa zmora, może więc warto się temu bliżej przyjrzeć zwłaszcza, że w książce „Nauka programowania z Minecraftem” wszystko jest naprawdę fajnie i intuicyjnie opisane, rozwiązujemy tam „realne”, a w zasadzie to „wirtualne” problemy co utrwala zdobytą przez nas wiedzę i pozwala zrozumieć o co tak naprawdę w tym wszystkim chodzi.

W moim odczuciu Craig Richardson zrobił bardzo dobrą robotę. Książkę, którą napisał świetnie się czyta (co w przypadku pozycji o tematyce technicznej nie jest regułą), a co najważniejsze wpadł na bardzo fajny pomysł połączenia Pythona z Minecraftem. Jest tutaj naprawdę ciężko zarzucić coś autorowi no chyba tylko poza tym, że na tych 300 stronach omówione zostały naprawdę podstawy podstaw programowania, no ale czego innego przecież można się spodziewać po książce kierowanej do dzieci? Dla nich to i tak pewnie bardzo dużo ciekawego i zupełnie nowego materiału. Podczas lektury bardzo zaskoczyło mnie sporo kolorowych ilustracji i różnych rysunków pozwalających lepiej zrozumieć omawiane zagadnienia. Jest to miła odmiana, zwłaszcza, że 99% książek technicznych (tych w sumie skierowanych do nieco bardziej zaawansowanych osób – bo właśnie tylko z takimi mam styczność) to czarno białe ściany tekstu. Nie ma co ukrywać, że nawet do dorosłego człowieka bardziej przemawiają rysunki i różne zdjęcia niż zwykły monotoniczny tekst.

IMG_20160617_124301

Książkę „Nauka programowania z Minecraftem” możecie kupić w okolicach 50 zł, jak dla mnie nie jest to cena zbyt wygórowana. Jak już wspomniałem jest ona bardzo dobrze napisana, a sporo różnych kolorowych obrazków zdecydowanie ułatwia zrozumienie poruszanych na jej łamach zagadnień. Jeśli nigdy nie mieliście styczności z programowaniem to mogę z czystym sumieniem polecić wam tą pozycję. Jeśli natomiast macie już jakąś podstawową wiedzę na temat kodowania to sugerował bym przemyślenie decyzji o zakupie akurat tej publikacji. Może się bowiem zdarzyć tak, że niczego nowego się nie nauczycie, a tylko będziecie ubożsi o parędziesiąt złotych w portfelu. Na samym początku wspomniałem, że jest to książka skierowana dla dzieci i tutaj gorąco zachęcam wszystkich rodziców, żeby sprawili taki prezent swoim podopiecznym. Na pewno wyjdzie to z korzyścią dla nich.

W drodze podsumowania do książki autorstwa Craiga Richardsona wydanej w Polsce przez wydawnictwo naukowe PWN nie mam większych zastrzeżeń. Jest to pozycja warta odnotowania i na pewno nie będzie kurzyła się na półce. Jeśli ktoś miał by się mnie zapytać czy polecić mu jej zakup to na pewno bym to zrobił ale z zastrzeżeniem, że jest ona skierowana do osób naprawdę początkujących.

Mam nadzieję, że odpowiedziałem na wszystkie wasze pytania odnośnie książki „Nauka programowania z Minecraftem”, gdyby jednak tak nie było to śmiało piszcie w komentarzach, na pewno odpiszę. Na zakończenie chciałem jeszcze podziękować wydawnictwu PWN za udostępnienie egzemplarza recenzenckiego.

, , , , , , , ,