Będą zmiany w Allegro! – Ale tylko po to aby zamieść rzeczywiste problemy pod dywan…

Po zamieszaniu związanym z ostatnią aukcją dotyczącą znanego już na całą Polskę Fiata 126p apelowałem do przedstawicieli Allegro o pewne zmiany w serwisie. Co ciekawe już niedługo mają one nastąpić!

Fot: magro_kr, Flickr | CC.

Fot: magro_kr, Flickr | CC.

Po pierwsze nie będzie już możliwości wystawienia na aukcji samochodu co jest w mojej ocenie pewnego rodzaju zasłoną dymną dla prawdziwych problemów związanych z licytacjami. Allegro będzie pełnić tutaj rolę czegoś w rodzaju tablicy ogłoszeniowej, ciekawe tylko czy taka forma przemówi do internautów? Według Dziennika Polskiego, który postanowił zbadać sprawę dogłębniej i skontaktował się z przedstawicielami Allegro wynika, żelicytacja nowego „malucha”, którego cena doszła do 1 miliarda złotych była poważnym ciosem wizerunkowym dla Allegro. Co prawda po tej wielkiej farsie zostało zablokowanych kilka kont ale to oczywiście nie rozwiązuje problemu o którym mówi się już od dawna. Zmiany jakie mają zostać wprowadzone w mojej ocenie na pewno nie zapobiegną tego rodzaju sytuacją.

Przypuśćmy, że chcemy sprzedać jakiś zabytkowy obraz i wystawiamy go na aukcji w Allegro. Po paru godzinach cena zostaje podbita do kilku tysięcy (za sprawą naszych znajomych oraz internautów), a o całej licytacji zaczynają mówić media ogólnopolskie. Na naszą licytację zaczyna zaglądać coraz więcej osób co oczywiście wiąże się z większą liczbą ofert. W pewnym momencie kwoty rosną do absurdalnego poziomu, a my po zakończeniu aukcji nie możemy skontaktować się z klientem ponieważ okazał się nim 16 letni uczeń jednego z Gimnazjów. W takiej sytuacji nie dość, że straciliśmy czas to jeszcze pieniądze, które Allegro zainkasowało z tytułu prowizji. Do podobnejfarsy jaka doszła podczas licytacji „malucha” może dojść przy każdym z przedmiotów. Kluczową rolę odgrywają tutaj media, które po „rozdmuchaniu” informacji o danej licytacji praktycznie skreślają szansę na sprzedaż danego przedmiotu lub usługi.

Allegro jak już pisałem wcześniej powinno zrobić zmiany w regulaminie. Konta „junior” powinny zostać zlikwidowane, a każda oferta złożona podczas licytacji powinna być prawnie wiążąca. Dodatkowo wszystkie dane osobowe powinny być sprawdzane zarówno bod kątem braku błędów oraz ich aktualności. Dopiero przy wprowadzeniu tego typu środków będziemy mogli mówić o prawdziwym handlu i prawdziwych licytacjach, gdzie każda kwota ma realne odzwierciedlenie. Ciekawe jak wysokie kwoty padły by podczas licytacji o „nowego malucha” przy tego typu zapisach w regulaminie? O ile w ogóle pojawiła by się jakaś oferta…

Mama nadzieję, że administratorzy Allegro wyciągną wnioski z tej sytuacji i zmienią swój tok rozumowania, bo jeżeli tego nie zrobią to za parę lat może być już za późno!

, , ,