Google zablokował portal Antyweb.pl. Doszło do błędu czy może uwagi Amerykańskiej firmy są słuszne?

Google zablokował dzisiaj jeden z najpopularniejszych polskich blogów technologicznych twierdząc iż na jego łamach znajduje się niebezpieczny kod. Jako powód blokady został wskazany skrypt odpowiedzialny za generowanie reklam. Coś mi się jednak wydaje, że nie doszło do żadnej pomyłki ze strony Google…

antyweb

Oprogramowanie OpenX z którego korzysta serwis Antyweb.pl jest dobrym przykładem na to iż projekty o otwartym dostępie do kodu źródłowego wcale nie muszą być bezpieczne. Temat ten jednak znacząco wybiega poza ramy tego artykułu więc nie będę się zbytnio rozpisywał. Wracając do blokady nałożonej przez giganta z Mountain View, to algorytmy Google wykryły w kodzie jednej z reklam publikowanych poprzez oprogramowanie OpneX złośliwy kod, który rzekomo instalowany był na komputerach czytelników Antyweb. Pomimo tego iż administratorzy tejże strony poinformowali o pozytywnych wynikach testów przeprowadzonych programem antywirusowym na serwerze to moim zdaniem niczego to nie dowodzi choć jak się okazuje pracownicy Google Polska wysłali już informację na do Mountain View na temat błędu w oprogramowaniu odpowiedzialnym za wyszukiwanie zagrożeń na stronach internetowych.

Według informacji podanej na stronie Antyweb.pl wynika, że oprogramowanie OpenX doklejało do reklam niechciany kod HTML (niestety nie sprecyzowano jaki) co spowodowało zblokowanie strony przez Google. Zastanawia mnie jeszcze fakt dlaczego tak wielki internetowy portal mający olbrzymi budżet dalej korzysta z zupełnie nieprofesjonalnego oprogramowani służącego do sprzedaży reklam? W mojej ocenie jest to sytuacja kuriozalna, co więcej właściciele Antyweb.pl już dawno powinni pomyśleć nad autorskim rozwiązaniem. Z takim zapleczem technicznym niestety nigdy się nie urośnie…

, , , ,