Google szykuje poważne zmiany. Tylko czy kogoś to interesuje?

Android obecnie jest liderem jeśli chodzi o rynek mobilnych systemów operacyjnych. Należy jednak pamiętać, że swoją pozycję zawdzięcza szybkiemu debiutowi w czasach kiedy konkurencja praktycznie w ogóle nie istniała. Dzisiaj jest zupełni inaczej, a konsumenci stawiają coraz większe wymagania przed firmami z Doliny Krzemowej. Debiut systemu Windows Phone 7 oraz Windows Phone 8 wymusił na Google poważne zmiany. Pytanie tylko czy kogoś to interesuje, bo mi znudził się już ten kabaret…

Robert Scoble, Flickr CC.

Robert Scoble, Flickr CC.

Wojna między producentami oprogramowania trwała, trwa i trwać będzie. Codziennie programiści na całym świecie tworzą setki miliony linii kodu, które potem zamieniają się w działające programy. Nie inaczej jest w samej siedzibie Google gdzie cały sztab inżynierów 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu pracuje nad rozwojem mobilnego systemu giganta branży IT z Mountain View. Według najrozmaitszych przecieków jakie dostępne są w Internecie można wywnioskować, że w niedługim czasie posiadacze telefonów pracujących pod kontrolą „zielonego robota” mogą spodziewać się dość rewolucyjnej aktualizacji, ale nie samego systemu operacyjnego lecz aplikacji Google Play. Internetowy gigant postanowił zmodyfikować nieco interfejs swojego sklepu z aplikacjami czyniąc go jeszcze bardziej przejrzystym, a co najważniejsze ładniejszym.

Co więcej prawdopodobnie w Google Play oprócz przeróżnych aplikacji będzie można również kupować filmy video, muzykę oraz e-booki. Jak na razie nie wiadomo czy opcje te będą dostępne z poziomu terytorium Polski ale sam fakt udostępnienia ich dla przeciętnego Kowalskiego jest naprawdę interesujący. Do tej pory pliki muzyczne, filmy czy książki za pomocą sklepu Google mogło kupować nie wiele osób. Za niedługo będzie to jeszcze większa grupa internautów…

W sieci pojawiły się również przecieki, że nowe funkcje dostępne w sklepie Google mają działać w Polsce. Redaktorzy serwisu Android.com.pl, doszli do takich wniosków ze względu na to, że nowa wersja aplikacji Google Play umożliwiająca zakup filmów, e-book’ów oraz muzyki została w całości przetłumaczona na język Polski. Moim zdaniem tego typu informacjami nie powinniśmy się raczej tak za bardzo sugerować, bowiem gigant z Mountain View w swoim zwyczaju ma tłumaczenie wszystkich nowych produktów już na starcie na jak największą liczbę języków nawet jeśli w danym kraju część opcji nie będzie dostępna. Nie zmienia to jednak faktu, że redaktorzy serwisu Android.com.pl mogą mieć rację.

Ja na nową wersję sklepu Google nie będę czekał z niecierpliwością. Internetowy gigant praktycznie codziennie przeprowadza mniejsze lub większe aktualizacje i raczej po tej nie spodziewał bym się rewolucji, oczywiście poza interfejsem użytkownika. Należy sobie też zadać pytanie czy z Androida korzystamy ze względu na jego wygląd czy może treści jakie oferuje?

, , ,