Microsoft Silverlight powędrował do muzeum?

Od kilku dni w internecie nasila się dyskusja dotycząca podjętej już jakiś czas temu decyzji Microsoftu na temat wycofania się ze wsparcia jak by nie patrzeć dość popularnej technologi Silverlight. Są firmy, które już dawno temu porzuciły to rozwiązanie na swoich witrynach internetowych ale jak to zwykle bywa z „nowościami” nie wszyscy się wyrobili…

Fot: Ben Franske | CC.

Fot: Ben Franske | CC.

Prawdę mówiąc to osobiście nie za bardzo rozumiem frustracji niektórych osób, które już po roku 2011 czyli w momencie zaprzestania przez korporacje z Redmond rozwijania Silverlighta budowały nowe portale internetowe oparte głównie o przestarzałe już na tamten czas rozwiązanie. Przykładów daleko nie trzeba szukać wystarczy spojrzeć choćby na TVN Player. Oczywiście za nim zaczniemy oceniać innych należy jeszcze przytoczyć jeden fakt. Mianowicie w momencie w którym Microsoft rezygnował z dalszego rozwijania swojego produktu do odtwarzania materiałów video, na rynku właściwie oprócz Adobe Flash Playera nie było żadnej alternatywy. HTML 5, który obecnie jest standardem 4 lata temu co prawda był już ukończony ale nie osiągnął takiej popularności, żeby można było sobie pozwolić na całkowite wykorzystanie tej technologii w jakimkolwiek nowym serwisie internetowym. To oczywiście nie usprawiedliwia w żaden sposób programistów implementujących przestarzałe rozwiązanie w swoich projektach ale znakomicie pokazuje w jakim położeniu znalazło się sporo osób. Teraz obserwujemy właśnie skutki podjętych 4 lata temu decyzji.

Silverlight obecnie odszedł do muzeum, został porzucony nawet przez Microsoft, który w najnowszej przeglądarce internetowej Edge nie zamierza domyślnie obsługiwać tego pluginu. Oczywiście nie oznacza to jakiejś katastrofy w globalnym internecie, wszystko będzie działać po staremu jeśli wspomniane oprogramowanie zostanie doinstalowane ręcznie, a nie jest to w końcu jakaś strasznie skomplikowana czynność. Nie rozumiem jednak właścicieli wszelkiego rodzaju rozmaitych witryn internetowych korzystających z technologii Microsoftu. Wiele serwisów VOD dostępnych w Polsce dalej idzie w zaparte i nie zamierza przerzucać się choćby na HTML 5, który jest znacznie szybszy i łatwiejszy w implementacji albo na promowaną przez Adobe technologię Flash Player. Nie wiem zupełnie na co oni czekają? Już teraz jest problem z poprawnym działaniem choćby serwisu vod.tvp.pl czy player.pl. Coraz częściej osobiście natykam się na różnego rodzaju błędy, a to nie wyświetla mi się obraz albo wszystko się ciągle przycina przy naprawdę szybkim łączu internetowym.

Silverlight znika z internetu i razem z nim mogą zniknąć Polskie serwisy VOD, które z niewiadomych dla mnie względów nie mogą dostosować się do obecnie panujących standardów w technologiach webowych.

Czy wy jako programiści również napotykacie opory wśród swoich szefów do implementacji najnowszych rozwiązań w swoich projektach? A może to klienci mają jakieś obawy? Czekam na wasze komentarze i opinie…

, , , , , ,