Za niedługo będzie można odtwarzać filmy w przeglądarce bez używania jakichkolwiek wtyczek!

Fundacja Mozilla, która zajmuje się między innymi rozwojem przeglądarki Firefox intensywnie pracuje nad kodekiem dzięki któremu będziemy mogli zapomnieć o wtyczce Flash i innych tego typu „programach” pożerających tylko pamięć RAM na komputerze…

orbx-mozilla

Do tej pory żaden z producentów przeglądarek internetowych nie zaimplementował w swoim produkcie jakiegokolwiek rozwiązania, które umożliwiało by oglądanie filmów video bez użycia wtyczek firm trzecich (chodzi głównie o Adobe Flash Player). Oczywiście pomijamy Google i przeglądarkę Chrome z poziomu, której bez większych przeszkód możemy oglądać filmy znajdujące się między innymi na portalu YouTube.  Problem ten jest bardzo poważny bowiem technologia Flash, należy do prywatnej firmy, która w każdej chwili może zażądać opłat za jej wykorzystanie. Ciekawe co w takiej sytuacji zrobili by giganci z doliny Krzemowej? Obecnie znaczna większość dostępnych odtwarzaczy działa w oparciu o Flash Playera firmy Adobe. Oczywiście z biegiem czasu i coraz większym wpływem najnowszej piątej wersji języka HTML sytuacja ta się powoli zmienia, między innymi dzięki inżynierom pracującym nad rozwojem Firefox’a…

To właśnie Mozilla oraz firma OTOY pracują nad kodekiem w pełni opartym o JavaScript dzięki któremu oglądanie filmów video nawet w rozdzielczości Full HD będzie możliwe bezpośrednio w przeglądarce. Co ciekawe nie będzie w tym celu wymagana instalacja żadnej wtyczki! Skrypt ORBX.js według zapewnień programistów ma obsługiwać odtwarzanie filmów w jakości Full HD z prędkością do 60 klatek na sekundę. Jest tylko jeden mały haczyk…

Orbx działać ma w oparciu o serwery firmy OTOY, które będą odpowiedzialne za odpowiednie przygotowanie materiału video. Wniosek z tego jest prosty: kiedy serwery zostaną wyłączone lub będą przeciążone, internauci nie pooglądają sobie żadnych filmów. Według mnie to jest poważna wada, która skreśla to rozwiązanie już na starcie (no chyba, że uda się zrobić tak aby wszystkie potrzebne obliczenia były wykonywane przez komputer danego internauty) . Mam jednak nadzieję, że inżynierowie Mozilli rozwiążą i ten problem…

Wojna na „niezależne” odtwarzacze trwa już od jakiegoś czasu. Firmy takie jak Microsoft oraz Google liczą na HTML 5, ale jak się ostatnio okazuje technologia ta może nie być wystarczająca, Mozilla więc postanowiła dmuchać na zimne i rozpoczęła prace nad własnym projektem. Ciekawe czy coś z tego wyjdzie i kto będzie następny?

, , , , , , , , ,