Czemu zawdzięczamy dużą popularność wideorejestratorów w samochodach?

Nad Wisłą wyposażonych w wideorejestratory jest już ponad 150 tysięcy samochodów. Kierowcy coraz częściej decydują się na zakup tego typu urządzeń co znakomicie widać w różnych statystykach. Co więc właściwie powoduje, że małe kamerki w samochodach cieszą się coraz większą popularnością?

Fot: Mike Baird, CC BY 2.0.

Fot: Mike Baird, CC BY 2.0.

Moda na wideorejestratory przyszła do nas z Rosji, gdzie posiadanie kamer samochodowych jest na porządku dziennym. Dzięki nim kierowcy, którzy brali udział w kolizjach, ale nie byli ich sprawcami, mogą bez trudu wykazać brak swojej winy przed sądem, policją lub ubezpieczycielem.

Wbrew pozorom moda na używanie kamer samochodowych do rejestracji przebiegu naszej podróży nie przyszła z USA czy Wielkiej Brytanii ale Rosji gdzie tego typu urządzenia są na porządku dziennym. Dzięki rejestracji różnych drogowych wykroczeń kierowcy mogą w prosty sposób udowodnić swoją niewinność przed policją czy ubezpieczycielem.

Według Mariusza Manowskiego z MiTAC Europe jest to główny powód kupowania urządzeń, ale nie jedyny. Sprzęt ten używany jest również do rejestracji nietypowych i śmiesznych zdarzeń, które od czasu do czasu spotykają nas podczas podróży.

Czasami ludzie kupują wideorejestratory tylko po to, by pokazać, że gdzieś byli, jak piękna jest okolica, w której mieszkają, albo jak świetnie było na wyjeździe.

Przy zakupie wideorejestratora przede wszystkim warto zwracać uwagę na jakość nagrywanego obrazu. Urządzenia tego typu wyposażone są w wiele funkcji dodatkowych, jak np. czujnik ruchu – przydatny, gdy samochód stoi na parkingu – czy tzw. G-sensor, który w razie kolizji zabezpiecza zarejestrowany materiał przed usunięciem oraz pozawala dokładnie ustalić kierunek i siłę uderzenia.

Wideorejestrator montuje się na przedniej szybie samochodu, możliwie jak najwyżej, tak by nie przesłaniał drogi. Z podobnych urządzeń korzystają również motocykliści i rowerzyści. Mogą je mocować np. na kasku lub kierownicy.

Źródło: infoWire.

, ,