Czy komputer dorówna kiedyś naszemu mózgowi? Na razie jesteśmy na początku drogi do zrealizowania tego celu…

Mózg człowieka składający się z miliardów komórek nerwowych od lat budzi olbrzymie zainteresowanie wśród naukowców. Co ciekawe w dobie wszechobecnych komputerów nawet te najwydajniejsze maszyny zajmujące kilka dużych hal nie są w stanie dorównać pod względem mocy obliczeniowej kilu miliardom komórek zamkniętych w głowach każdego z nas…

Fot: Ars Electronica, Flickr | CC.

Fot: Ars Electronica, Flickr | CC.

Naukowcy z Niemieckiego uniwersytetu Forschungszentrum Jülich oraz Japońskiej uczelni Okinawa Institute of Technology Graduate University postanowili przeprowadzić symulację działania naszego mózgu przy pomocy superkomputera Fujitsu K Computer, którego moc obliczeniowa wynosi 10,5 PFLOPS (w zeszłym roku maszyna ta zajmowała pierwsze miejsce na liście najszybszych superkomputerów świata). Oczywiście badanie to nie dotyczyło symulacji pracy całego mózgu gdyż to na dzień dzisiejszy jest niemożliwe do wykonania między innymi ze względu braku odpowiednich danych z zakresu biologii ale tylko 2% komórek (jest to około 1,74 miliarda komórek nerwowych połączonych poprzez 10,4 biliona synaps oczywiście zakładając, że dotychczasowe ustalenia naukowców są prawdziwe). Co ciekawe wyliczenie tylko 1 sekundy tej symulacji zajęło Japońskiemu superkomputerowi aż 40 minut. Doświadczenie to doskonale ukazuje jak wielka moc drzemie w naszych głowach.

Eksperyment ten został przeprowadzony pod kierownictwem profesora Markusa Diesmanna przy pomocy otwartego oprogramowania NEST. Naukowcy mają również nadzieję, że za parę lat kiedy superkomputery będą osiągać moc obliczeniową rzędu kilkunastu eksaflopsów uda się im przeprowadzić symulację pracy wszystkich neuronów znajdujących się w mózgu.

W przyszłości tego typu projekty mogą znacznie przyspieszyć rozwój informatyki medycznej oraz stworzyć większe szanse na wyleczenie niektórych dotąd całkowicie nieuleczalnych chorób (np. Parkinsona). Informatyka rozwija się coraz szybciej i co ciekawe powstaje coraz więcej dziedzin, które właśnie opierają się o nauki komputerowe. Tego typu badania niestety wymagają olbrzymich nakładów finansowych czego nie da się zrobić bez pomocy rządów oraz różnych organizacji. Mam nadzieję, że w przyszłości zmieni się coś w tej kwestii, a nauczyciele zaczną poważnie podchodzić do lekcji informatyki przeprowadzanych w szkołach. Niestety przedmiot ten w wielu placówkach edukacyjnych (przynajmniej w Polsce) traktowany jest trochę po macoszemu na co zresztą zwracałem już uwagę w kilku artykułach: „Poziom nauczania Informatyki w szkołach…”, „Vlogerzy, blogerzy i pseudo programiści – czyli specjaliści od wszystkiego…”, „Błędny algorytm na maturze z informatyki…”.

, , , , ,