Google uznany za winnego zakładania podsłuchów!

W artykule „Praw do bycia zapomnianym – w dzisiejszych czasach to kompletna fikcja…” opisałem „czarne” praktyki gigantów technologicznych na które jest niestety coraz więcej dowodów… Jak wygląda praca w Google od kuchni?

Fot: Staszek99 | CC.

Fot: Staszek99 | CC.

Niecałe trzy lata temu, w 2010 roku światło dzienne ujrzał kolejny już skandal dotyczący firmy z Doliny Krzemowej i prywatności jej klientów. Tym razem podczas fotografowania ulic do popularnej usługi Google Street View wyszukiwarkowy gigant zapisywał wszystkie informacje jakie były transmitowane przez otwarte sieci Wi-Fi w zasięgu których znajdował się samochód Google. Nie wiadomo również co dalej działo się z tymi danymi oraz w jaki sposób zostały wykorzystane. Amerykański odpowiednik naszego GIODO twierdzi, że firma z Mountain View nadal posiada nielegalnie zgromadzone w 2010 roku informacje. Cała ta sprawa na szczęście nie dotyczy Polski, ale trzydziestu Amerykańskich stanów. Internauci nad Wisłą mogą więc spać spokojnie. Co ciekawe za stosowanie niezgodnych z prawem praktyk, Google będzie musiał zapłacić karę w wysokości 7 milionów dolarów.

Historia ta pokazuje jak bardzo dla wielkich technologicznych korporacji cenne są nasze prywatne informacje. W końcu to właśnie dobrze spersonalizowane reklamy są głównym źródłem dochodów dla wyszukiwarkowego giganta. Pytanie tylko gdzie jest ta cienka granica pomiędzy prywatnością, a biznesem?

Ciekawa jest również wysokość kary jaką otrzymał Google. Dla przeciętnej osoby to naprawdę spora ilość pieniędzy ale dla wielkiej międzynarodowej korporacji zajmującej się branżą IT gdzie koszty opracowania danego produktu to tylko opłaty za utrzymanie biur oraz pracowników są naprawdę śmiesznie małe. Bardzo wątpię żeby nakładanie tego typu sankcji odniosło jakiś skutek. W tej sytuacji jedynie może pomóc bojkot danej firmy, chodziarz w przypadku Google jest to raczej nie możliwe.

Źródło: Neowin.

, , ,