Oprogramowanie jako usługa?

Wpis ma charakter komercyjny.

Pakiet biurowy Microsoft Office stał się aplikacją obowiązkową w każdej firmie, szkole czy też uczelni. Satay Nadella, obecny CEO Microsoftu, znakomicie zdaje sobie z tego sprawę. Widać to w wynikach finansowych korporacji z Redmond jak i kierunku, w którym ona zmierza. Przejście z modelu sprzedaży pojedynczych kopii na model subskrypcyjny jeszcze nie tak dawno temu rodziło sporo wątpliwości w branży IT. Dziś wiemy, że był to „złoty strzał”. Wszystko oczywiście dotyczy miesięcznej opłaty abonamentowej, która to z punktu widzenia wielu przedsiębiorstw, jest po prostu oszczędnością lub też pisząc dokładniej, optymalizacją podatkową.

Fot. Pixabay.

Jeszcze parę lat temu chcąc zainstalować pakiet biurowy korporacji z Redmond, należało udać się do stacjonarnego sklepu i zakupić plastikowe pudełko zawierające stosowną płytę CD. Nie ukrywajmy, że była to tania przygoda. Wydatek kilkuset złotych mógł uderzyć trochę po kieszeni. Dzisiaj te czasy odeszły w niepamięć. To co jeszcze niedawno wydawało się futurystyczną wizją Apple obecnie jest standardem. To właśnie nieżyjący już Steve Jobs jako pierwszy na masową skalę, zaczął pozbywać się napędów DVD z komputerów PC oraz laptopów. Wiadomo było, że takie podejście to początek nowej ery związanej z dystrybucją oprogramowania komputerowego. Wykorzystał to Microsoft, który w ciągu ostatnich lat całkowicie zmienił swój model biznesowy.

Software as a services

Oprogramowanie jako usługa, to idea, która kiełkowała już od dawien dawna. Jej istotą biznesową decydującą o rosnącej popularności jest to, że użytkownik kupuje działające rozwiązanie o określonej funkcjonalności bez konieczności wchodzenia w zagadnienia związane z infrastrukturą informatyczną oraz zapleczem technicznym. Umożliwia to dostęp do najnowszych technologii informatycznych bez długotrwałych wdrożeń i dużych inwestycji. Ale nie tylko to sprawiło, że stała się ona tak popularna.

Wiadomo było, że nie da się co roku wypuszczać nowej „rewolucyjnej” wersji danego programu, która zachęci większość dotychczasowych nabywców do przesiadki, a co za tym idzie wykupieniem nowej licencji. Koszty utrzymania zespołów deweloperskich, działu marketingu i innych osób pośrednio i bezpośrednio związanych z wytwarzaniem oprogramowania, są naprawdę spore. Chcąc utrzymać dotychczasowy wzrost finansowy, a jednocześnie zapewnić stały rozwój oprogramowania podjęto więc decyzję o połączeniu pakietu biurowego Microsoft Office z usługami chmurowymi i sprzedaży całości w modelu SaaS. 

Dzisiaj wykupując abonament Office 365 otrzymujemy nie tylko Worda, Excela czy PowerPointa ale szereg innych przydatnych narzędzi. Wersja Office 365 business od Microsoft, skierowana przede wszystkim do przedsiębiorców to całkiem spora liczba wielu dodatkowych usług. Poza klasycznym pakietem biurowym otrzymujemy dostęp do aplikacji online, dysk chmurowy o pojemności 1TB, pocztę exchange czy też firmowy komunikator i czat. Wszystko to jak już wspomniałem wcześniej opłacane jest w ramach comiesięcznego abonamentu. Taka forma gwarantuje również dostęp do najnowszych aktualizacji i opcji jakie dodawane są z biegiem czasu przez zespół deweloperski. Dotyczy to również wydanych nowych wersji pakietu Office, jeśli takowe ukażą się w trakcie trwania naszej subskrypcji. Za tym modelem przemawia jeszcze jeden ważny aspekt. Pisałem już o nim parę akapitów wyżej. Chodzi oczywiście o całkowity brak długotrwałych wdrożeń czy też innych skomplikowanych operacji. Integracja Office 365 to kilka kliknięć w spersonalizowanym kreatorze. 

Praca programisty to nie tylko pisanie kodu, ale też tworzenie szeregu różnych dokumentów, prezentacji i oczywiście odpisywanie na setki maili. Warto więc korzystać z narzędzi z których z dużą dozą prawdopodobieństwa korzysta Twój klient, a które działają w sposób niezawodny i co najważniejsze oferują wszystko to czego potrzebujesz.

Wpis ma charakter komercyjny.

Przeczytaj również

, , , , ,