„Xamarin sprawdza się jako prototypowanie, a zbudowanie finalnej aplikacji musi się odbywać przy pomocy narzędzi natywnych”

We wrześniu z okazji 25 lecia istnienia firmy Comarch w jej krakowskiej siedzibie odbyła się uroczysta gala podczas której miałem przyjemność porozmawiać z wiceprezesem zarządu Panem Zbigniewem Rymarczykiem odpowiedzialnym między innymi za biznes związany z szeroko pojętym segmentem ERP. Zapraszam do lektury wywiadu…

Comarch – uroczyste otwarcie budynku SSE7.

Łukasz Dudziński, StrefaKodera.pl: Na początek może zapytam jakie produkty z kategorii ERP obecnie oferuje Comarch?

Zbigniew Rymarczyk, wiceprezes Comarch: Mamy szerokie portfolio produktów: od systemów dla najmniejszych firm, które są dostępne w chmurze, nawet na telefonach komórkowych, poprzez rozwiązania dla małych i średnich firm oraz biur rachunkowych, po systemy dla dużych międzynarodowych korporacji.

Jak zapatruje się Pan na rozwój systemu Comarch ERP Optima w przyszłości? Czy to pójdzie w kierunku stacjonarnego oprogramowania czy może chmury oraz aplikacji mobilnej?

Na wstępie trzeba powiedzieć, że nie przepisujemy systemów ERP na nowe technologie, które wchodzą na rynek. Jest zawsze kompromis między bogatą funkcjonalnością a nowoczesną technologią. Natomiast poza takim standardowym systemem ERP od kilku lat oferujemy rozwiązania dodatkowe, które znacząco poszerzają funkcjonalność naszego oprogramowania. Jednym z takich elementów, który między innymi umożliwia pracę bezpośrednio z poziomu smartphone’a, jest aplikacja mobilna dla przedstawicieli handlowych. Jest ona zbudowana w formie natywnej aplikacji mobilnej na Androida – klient działa w centrali i korzysta z wersji desktopowej, natomiast handlowiec może bezpośrednio z dowolnego miejsca wysłać do centrali kompletne zamówienie, które jest później tam realizowane. Cały ten system jest dostępny w chmurze od kilkunastu lat. W tym przypadku wykorzystujemy usługi terminalowe i system jest dostępny za ich pomocą. To oczywiście nie jest taka klasyczna „chmura” z punktu widzenia technologii, natomiast z punktu widzenia modelu biznesowego i wszystkich korzyści wynikających z chmury, czyli dostępu z dowolnego miejsca oraz urządzenia i abonamentu miesięcznego zamiast zakupu jednorazowego, rozwiązania te definicję chmury spełniają.

Rozumiem, że wszystkie zamówienia jakie zbiera handlowiec są wprowadzane manualnie…

Nie, nie są wprowadzone manualnie, bo jeżeli handlowiec kompletuje zamówienie na telefonie i wysyła je w formie gotowego pliku do centrali, to tam jest już to później realizowane. Nie ma więc wprowadzania drugi raz tych samych danych.

Chciałem tutaj zapytać czy ten proces będzie jakoś zautomatyzowany? Czyli – na przykład – handlowiec będzie dostawał z systemu gotowe informacje, że przykładowo temu klientowi można zaoferować produkt X, a temu produkt Y?

To jest już zautomatyzowane od dawna. Kiedy handlowiec otwiera aplikację mobilną, znajduje tam informacje o tym, co klient ostatnio zamówił, czy klient ma zaległości w płatnościach i fakturach. Ma również dostęp do tak zwanych „sugestników”, czyli jeśli klient kupuje dany towar, to możemy mu zasugerować jakieś dodatkowe produkty. To się dzieje już automatycznie od wielu lat.

Czyli takie elementy „sztucznej inteligencji” już Państwo częściowo wprowadzili?

Zwykłem żartować, że ta sztuczna inteligencja na razie jest w stanie ocenić, czy ktoś na zdjęciu pokazuje zęby i że w związku z tym najprawdopodobniej się uśmiecha – bo jak ktoś się śmieje, to pokazuje zęby. Więc tak naprawdę te wszystkie elementy sztucznej inteligencji to jest po prostu machine learning, proste algorytmy znane od mniej więcej 30 lat. Natomiast teraz to się zmienia, są komputery, które pozwalają te algorytmy efektywnie wykorzystać na dużych zbiorach danych.

Mówiliśmy wcześniej, że Państwo „nie przepisujecie” oprogramowania ERP na nowe technologie. Comarch ERP Optima jest zbudowana w oparciu o .NET – czy aplikacja mobilna jest więc napisana w podobnej technologii, na przykład Xamarinie, czy może jest to po prostu Java lub Kotlin?

Wykorzystujemy narzędzia specyficzne. Xamarin raczej nie jest optymalny do tego. Jest to dobre środowisko do prototypowania, czyli możemy szybko zrobić aplikację, która działa na kilku różnych systemach operacyjnych. Ale biorąc pod uwagę dalsze rzeczywiste produkcyjne wykorzystanie, to bardziej opłaca się programować na przykład w Swft dla iOS i odpowiednich narzędziach dla Androida. Xamarin sprawdza się jako prototypowanie, a zbudowanie finalnej aplikacji musi się odbywać przy pomocy narzędzi natywnych dla danej platformy – innych dla Androida, innych dla iOS.

A czy nie obawiają się Państwo konkurencyjnych firm, które właśnie tworzą od „zera” takie systemy w taki sposób, że firma X sprzedawała przez Y lat Państwa system klientom końcowym i zbierała przez ten czas uwagi odnośnie funkcjonalności Państwa oprogramowania, a teraz wchodzi na rynek ze swoim własnym produktem?

Trochę się obawiamy, ponieważ powstają już takie firmy. Dlatego też co pewien czas wypuszczamy napisaną zupełnie od zera nową aplikację, taką jak np. Comarch ERP XT. Proszę zwrócić uwagę, że małym firmom nie opłaca się kupować nowych produktów, ponieważ koszty dla nich są bardzo wysokie, podobnie jak dla dużych korporacji. Firmy kupują więc „powtarzalny” produkt. Pensje programistów w Polsce są na poziomie kilku, kilkunastu tysięcy złotych, więc proszę sobie policzyć, ile czasu zajmuje wykonanie takiego oprogramowania i pomnożyć to przez stawkę programistów. Wtedy taka firma, mając do wyboru zapłacenie kilkudziesięciu czy kilkuset tysięcy złotych za jakieś rozwiązanie dedykowane, kiedy ma na przykład aplikację za kilkanaście złotych miesięcznie, tak jak w przypadku systemu Comarch ERP XT, to wybierze gotowy system. To taki sam mechanizm, jak z ubraniami. Dawniej kupowało się je szyte na miarę, a teraz w sieciowych sklepach czy supermarketach, ponieważ to jest tańsze.

Ale z drugiej strony, wracając właśnie do tych małych firm, to one mają małe zespoły programistów i bardzo dynamicznie reagują na sytuację na rynku. Powstaje więc sporo różnych systemów sprzedawanych przez małe firmy, które są budowane po kosztach bezpośrednio pod danego klienta, który mówi „potrzebuję funkcjonalność X” – i za dwa tygodnie jest to już zrobione.

Do naszych produktów wystawiamy odpowiednie API i nasz partner handlowy może przecież zbudować odpowiednie rozszerzenie, które będzie działało wspólnie, przykładowo z Comarch ERP Optima. Nie ma potrzeby, żeby powstawało zupełnie nowe oprogramowanie.

Dziękuję za rozmowę.

Również dziękuję.

Przeczytaj również

, , , , , ,